Cena OC ponad wszystko

Ciągle liczy się przede wszystkim cena polisy

W ciągu ostatnich dwóch lat 10% ubezpieczonych zmieniła swojego ubezpieczyciela, a aż 6% pomimo posiadania samochodu nie ma w ogóle ubezpieczenia OC. Takie wyniki pokazało badanie na temat skłonności Polaków do zmiany firmy ubezpieczeniowej. Z badań wynika, że około 37% osób nie posiada samochodu, więc przeliczając tylko te osoby, które auto posiadają liczby rosną do 14% osób, które w ciągu ostatnich dwóch lat zmieniły ubezpieczyciela, i około 10% osób, które jeżdżą bez ubezpieczenia.

Ponad 68% osób do zmiany dotychczasowego ubezpieczyciela skłoniła oferta konkurencji na lepszych warunkach cenowych. Takie zachowania – kierowanie się ceną- jest charakterystyczne dla społeczeństw bogacących się. Dotyczy to także innych sfer życia – Polacy zamiast na jakość zwracają szczególnie uwagę na cenę.

Tylko co piąty kierowca zdecydował się na zmianę ubezpieczyciela ponieważ znalazł lepszą ofertę w tej samej cenie. Około pięć osób na sto dało się namówić znajomy, i pod ich wpływem zmienili ubezpieczyciela – byli to przeważnie mężczyźni. Tylko jedna osoba na sto zmieniła ubezpieczyciela na droższego, ale za to na atrakcyjniejszą ofertę – ciekawostką może być fakt, że w tej grupie przeważają kobiety z wykształceniem wyższym.

Najbardziej skłonni do zmiany ubezpieczyciela są mężczyźni w wieku 30-39 lat. Najwięcej kierowców poruszających się bez wykupionego ubezpieczenia jest wśród osób młodych, studentów i pracowników fizycznych. – Procent osób, które w ogóle nie posiadają polisy pokazuje, że świadomość ubezpieczeniowa w Polsce jest jeszcze cały czas dosyć niska. – mówi Rafał Karski z Liberty Direct. Warto także pamiętać, że poruszanie się bez ważnego ubezpieczenia niesie ze sobą duże ryzyko, a skutki spowodowanie wypadku można ponosić przez całe życie – koszty leczenia, rehabilitacji i renty dla osób, które ucierpiały w wypadku.

Najwierniejsi klienci znajdują się w grupie wiekowej 40-49 z wykształceniem średnim lub wyższym. Najczęściej osoby te pełnią stanowiska specjalistów, dyrektorów lub są rolnikami. – Dopiero, gdy standardem będą w rodzinie dwa samochody, możliwe, że zaczniemy kierować się innymi kryteriami niż cena – mówi prof. Andrzej Rychard.

Dodaj komentarz

Komentarz
Podpis* e-mail *